Kiedy leasing się opłaca?
— Doradztwo / Leasing

Leasing samochodu z dużym przebiegiem – kiedy to się opłaca, a kiedy jest ryzykowne?

Niższa cena auta z dużym przebiegiem może przełożyć się na niższą ratę. Jeśli jednak w czasie umowy pojawią się kosztowne naprawy, początkowa oszczędność szybko stopnieje. Dlatego leasing samochodu z dużym przebiegiem warto oceniać na podstawie historii pojazdu, warunków finansowania i planowanej eksploatacji.

 

Duży przebieg – czyli jaki?

 

Nie ma jednej liczby, po której przekroczeniu samochód przestaje nadawać się do leasingu. Przebieg trzeba zestawić z wiekiem i sposobem użytkowania auta. Egzemplarz pokonujący długie trasy i regularnie serwisowany ocenimy inaczej niż ten eksploatowany na krótkich odcinkach, bez dokumentacji napraw.

 

150 tys. km w trzyletnim aucie oznacza inne tempo eksploatacji niż taki sam przebieg w samochodzie dziesięcioletnim. Sama liczba nie mówi, jak nim jeżdżono ani co już naprawiono. O to najlepiej zapytać sprzedawcę i zajrzeć do dokumentacji serwisowej.

 

Co ważne, przebieg auta w dniu zakupu to co innego niż limit kilometrów na czas umowy. Nie każda umowa leasingu taki limit przewiduje. Pojawia się on na przykład w ofertach, w których sposób rozliczenia lub zakres usług zależy od deklarowanego przebiegu.

 

Leasing auta z wysokim przebiegiem: warunki finansowania

 

Sam wysoki przebieg nie przekreśla możliwości leasingu. Finansujący ocenia wiek, wartość i stan konkretnego auta, jego pochodzenie oraz dokumenty sprzedaży. W niektórych przypadkach potrzebna jest też wycena lub oględziny.

 

Szczególne znaczenie ma wiek auta na koniec umowy. Dopuszczalny wiek pojazdu przy podpisaniu i zakończeniu leasingu zależy od finansującego. Starszy samochód może się więc kwalifikować tylko do krótszego okresu finansowania, a to może podnieść ratę.

 

Przed wyborem auta najlepiej poznać warunki finansowania konkretnego egzemplarza: czy firma zaakceptuje sprzedawcę i dokument sprzedaży, ile potrwa procedura i czy potrzebna będzie dodatkowa wycena. Dzięki temu formalności nie zaskoczą nas po uzgodnieniu ceny samochodu.

 

Kiedy leasing samochodu z dużym przebiegiem może się opłacać?

 

Niższa cena ma sens, gdy nie kryje zaniedbań. Faktury z warsztatu i wpisy serwisowe pokazują, jakie większe prace już wykonano. Dopiero w połączeniu z oględzinami auta i harmonogramem obsługi pomagają oszacować wydatki na czas leasingu.

 

Do obecnego przebiegu dojdą jeszcze nasze kilometry. Samochód mający dziś 180 tys. km po trzech latach jazdy po 25 tys. km rocznie będzie miał około 255 tys. km. Taka prognoza pokazuje, jakie prace serwisowe mogą przypaść na czas umowy i pomaga ocenić późniejszy wykup.

 

Leasing może się opłacać, gdy różnica w kosztach finansowania zostawia miejsce na planowany serwis i rezerwę na nieprzewidziane naprawy. Historia serwisowa pomaga oszacować przyszłe wydatki, ale nie gwarantuje bezawaryjnej jazdy.

 

Kiedy niższa cena jest pozorną oszczędnością?

 

Bez historii napraw trudniej przewidzieć koszty. Brak faktur nie dowodzi, że auto jest niesprawne, lecz ogranicza wiedzę o jego stanie. Jeśli wskazanie licznika nie pasuje do dokumentów lub zużycia samochodu, potrzebna jest dokładniejsza kontrola.

 

Rachunek zmieniają też większe naprawy tuż po podpisaniu umowy. Mechanik powinien ocenić stan zawieszenia, hamulców, opon i układu napędowego. Osobno sprawdźmy, jakie wymiany i przeglądy producent przewiduje przy danym przebiegu. W kalkulacji uwzględnijmy koszty prac wskazanych podczas oględzin lub zbliżających się zgodnie z harmonogramem obsługi.

 

Jeśli samochód ma codziennie zarabiać, jego awaria może oznaczać utratę zleceń lub koszt auta zastępczego. Trzeba też sprawdzić zakres ubezpieczenia i assistance: sama obecność tych usług w ofercie nie mówi, kiedy można z nich skorzystać.

 

Gdy dalsze korzystanie z auta okaże się nieopłacalne, wyjście z leasingu też może kosztować. Zanim podpiszemy umowę, warto wiedzieć, czy dopuszcza cesję, wcześniejszy wykup lub zwrot i jak są one rozliczane. Możliwe rozwiązania opisujemy w artykule o wcześniejszym zakończeniu leasingu.

 

Koszty dwóch aut: liczy się więcej niż rata

 

Porównanie ma sens przy ofertach na podobny okres i z takim samym planem zakończenia leasingu. Sama rata nie wystarczy, dochodzą: opłata początkowa, wykup, ubezpieczenie, serwis i naprawy.

 

Załóżmy, że chcemy wykupić oba auta na koniec umowy. Opłata początkowa, raty i wykup samochodu z mniejszym przebiegiem wyniosą łącznie 96 tys. zł, a przewidziany serwis – 3 tys. zł. W przypadku auta z większym przebiegiem będzie to odpowiednio 82 tys. zł i 9 tys. zł. Daje to 99 tys. zł wobec 91 tys. zł. Drugie auto nadal jest tańsze o 8 tys. zł, ale nie uwzględniliśmy jeszcze różnicy w ubezpieczeniu, nieplanowanych napraw ani ewentualnego przestoju. Kwoty są wyłącznie przykładowe.

 

Jeśli po wykupie planujemy sprzedaż, znaczenie będzie miała także przewidywana wartość obu samochodów. Przy zwrocie jednego z nich trzeba dodatkowo sprawdzić zasady rozliczenia zakończonej umowy.

 

Dla obu aut zsumujmy te same pozycje: opłatę początkową, raty, wykup (jeśli go planujemy), ubezpieczenie, serwis, naprawy i inne opłaty z umowy. Rezerwę na naprawy najlepiej oszacować po przeglądzie i sprawdzeniu cen prac serwisowych.

 

Co sprawdzić przed podpisaniem umowy?

 

Zaczynamy od numeru VIN, dokumentów samochodu i jego historii serwisowej. W bezpłatnej usłudze Historia Pojazdu można sprawdzić między innymi odczyty licznika zapisane podczas badań technicznych. Dane są gromadzone od 2014 roku, więc raport trzeba zestawić z fakturami i informacjami od sprzedawcy.

 

Zapisany przebieg niższy od wcześniejszego wymaga wyjaśnienia, lecz sam w sobie nie dowodzi oszustwa – przyczyną może być także błąd zapisu. Rozbieżności warto wyjaśnić przed podpisaniem dokumentów.

 

Po sprawdzeniu dokumentów przychodzi czas na jazdę próbną i przegląd w niezależnym warsztacie. Mechanik pomoże wskazać naprawy, których koszt należy doliczyć do oferty, oraz uszkodzenia niewidoczne podczas pobieżnych oględzin.

 

W projekcie umowy trzeba sprawdzić okres i sumę opłat, zasady wykupu lub zwrotu, ubezpieczenie oraz ewentualny limit kilometrów i koszt jego przekroczenia. Jeśli oferta zawiera serwis, ważny jest również jego rzeczywisty zakres.

 

Sam przebieg niczego nie rozstrzyga

 

Przy 200 tys. km na liczniku najważniejsze pytanie brzmi: ile kolejnych kilometrów samochód ma przejechać i jakie większe prace serwisowe mogą przypaść na ten czas? Jeśli jego historię da się potwierdzić, wynik przeglądu jest dobry, a przewaga cenowa pozostaje po doliczeniu serwisu, leasing samochodu z dużym przebiegiem może być opłacalny. O decyzji nie powinna przesądzać sama rata.

 

Jeśli rozważasz leasing konkretnego auta z dużym przebiegiem, Auto-Planeta.pl pomoże sprawdzić dostępne warunki finansowania używanego pojazdu. Możesz liczyć na fachową pomoc doradcy i pełną opiekę zarówno przed, jak i po czy w trakcie leasingu.

Sprzedaż luksusowych
samochodów

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Kontynuując korzystanie z serwisu, zgadzasz się na ich użycie.